Rewalidacja i status «niepoprawna»
Dlaczego treść staje się później niepoprawna, co uruchamia powtórne sprawdzenie i jak takie sprawdzenia rozkładają się w czasie.
Pozycji nie sprawdza się raz, by ufać jej na zawsze. Sieć za nią się zmienia: wpisy znikają z publikacji, adresy się zmieniają, hosting zaczyna odsyłać roboty z niczym. Traffman sprawdza dalej i właśnie te powtórne sprawdzenia nazywamy rewalidacją.
Co uruchamia powtórne sprawdzenie
- Cykl harmonogramu. Pozycje oznaczone już jako niepoprawne są sprawdzane ponownie same z siebie, według harmonogramu, który zwalnia tym bardziej, im dłużej pozycja nie przechodzi sprawdzenia.
- Kliknięcie. Gdy odwiedzający klika twoją treść w bloku na stronie innego uczestnika, serwis weryfikuje pozycję dokładnie w tym momencie, zanim przepuści odwiedzającego dalej. Wynik jest przez pewien czas zapamiętany, więc seria kliknięć kosztuje twój serwer jedną wizytę, a nie jedną na każdego odwiedzającego.
Obie drogi wykonują te same sprawdzenia – zobacz jak działa walidacja – i obie aktualizują zapisany stan pozycji.
Dlaczego pozycja staje się niepoprawna
- Strony już nie ma albo przestała być publiczna. Usunięta, cofnięta do szkicu, ustawiona jako prywatna albo zabezpieczona hasłem.
- Zmienił się adres. Serwis wciąż ma stary, a zastąpić go może tylko nowa wysyłka.
- Serwer odpowiadał wolno albo był nieosiągalny. Strona, która każe sprawdzeniu długo czekać, liczy się jako niezaliczona, choć cierpliwy czytelnik by ją zobaczył.
- Zamiast strony odpowiedziała zapora, CDN albo filtr botów. Często jest to opcja hostingu, której nikt świadomie nie włączał – zobacz gdy ochrona hostingu blokuje nasz serwer.
- Odwiedzającemu bez ciasteczek pokazuje się zgoda na ciasteczka, paywall albo bramka wieku. Sprawdzenie dostaje ten ekran, a nie artykuł, więc tekst przestaje się zgadzać.
- Stronę budują skrypty. W tym, co wysyła serwer, nie ma artykułu – jest sam pusty szkielet.
- Tekst został przepisany. Gdy strona ma już niewiele wspólnego z tym, co zaoferowałeś, pozycja przestaje jej odpowiadać.
Pierwsze trzy powody pojawiają się i znikają same – dokładnie po to jest cykl powtórnych sprawdzeń. Reszta wymaga zmiany po twojej stronie albo nowej wysyłki.
Ile kosztuje niezaliczone sprawdzenie
Jeśli sprawdzenie nie powiedzie się w chwili kliknięcia, odwiedzający trafia na naszą stronę treść niedostępna, a nie na twoją witrynę. Kliknięcie nie jest liczone: nikt nie zarabia za nie punktów i ty nic nie wydajesz, ale ruch przepada. Dlatego niepoprawną pozycję warto naprawić, a nie przeczekać.
Jak powtórne sprawdzenia rozkładają się w czasie
Serwis wraca do niepoprawnych pozycji sam, ale ani ze stałą częstotliwością, ani w nieskończoność. Pierwsze powtórzenie następuje po kilku godzinach; po każdej kolejnej porażce oczekiwanie rośnie – najpierw do dni, potem do tygodni. Strona, która była chwilowo niedostępna, wraca więc do wymiany szybko, a pozycja zepsuta od dawna nie jest odpytywana wciąż od nowa.
Po długiej serii porażek – mniej więcej po półtora miesiąca – pozycja wypada z cyklu i nie jest już sprawdzana automatycznie. Jedno udane sprawdzenie w dowolnym momencie zeruje wszystko: pozycja staje się poprawna, a ewentualna kolejna porażka liczy się od początku.
Treści nieaktywnego klienta są pomijane w całości: nikomu nie są proponowane, więc nie ma czego sprawdzać.